Zagrodnik

 

16 grudnia 2017, 06:28

Partner

Logowanie

Reklama




Malowanie, wybarwianie jabłek – jakościowa produkcja

warning: Parameter 1 to theme_field() expected to be a reference, value given in /includes/theme.inc on line 170.

Właściwe wybarwienie jabłek to dzisiaj w dużej mierze jeden z ważniejszych czynników decydujących o opłacalności produkcji tych owoców w segmencie deserowym i o możliwości ich zbytu na rynku. Właściwie powinienem napisać na rynku europejskim, a jeszcze pełniej i trafniej będzie jak napiszę  na rynku światowym. Polska jest bowiem największym eksporterem jabłek na świecie, a ich eksport w ocenie ekspertów będzie dalej rósł. Największym odbiorcą polskich jabłek są kraje Europy Wschodniej, przede wszystkim Rosja, ale zainteresowanie naszymi jabłkami rośnie także w innych krajach, nawet tak egzotycznych jak kraje Bliskiego Wschodu czy Chiny. Nie bez znaczenia są też kraje Unii Europejskiej, w tym w szczególności kraje skandynawskie. Oczywiście chodzi o wysokiej jakości jabłka konsumpcyjne. Dlatego więc, właściwe wybarwienie jabłek ma coraz większe znaczenie w ich produkcji, zwłaszcza owoców przeznaczonych na eksport, w tym za naszą wschodnią granicę, w szczególności na rynek rosyjski, który pod tym względem jest coraz bardziej wymagający. Doskonale widać to w firmach eksportowych i grupach producenckich, które zajmują się zbytem polskich jabłek za wschodnią granicę i na inne rynki. Do nich trafiają zamówienia na konkretne dobrze wybarwione owoce – najczęściej prawie w ogóle nie ma tam miejsca na owoce słabo wybarwione. Takie są wymagania odbiorców ostatecznych, czyli konsumentów, a z ich opinią nie ma co dyskutować, trzeba się z nią liczyć i po prostu wpisać w ich oczekiwania w tym zakresie. To pewnie bardziej moda, niż podyktowane racjonalnymi względami przesłanki. Jak to to z modą bywa, co jakiś czas się zmienia, ale też trochę trwa. Dzisiaj w ocenie handlowców, konsumentom podobają się przede wszystkim jabłka duże, o intensywnie czerwonej barwie na tle zielonej skórki. Rzeczywiście takie owoce wyglądają w ładnie, zdrowo, ale przede wszystkim naturalnie. Są one zdecydowanie chętniej kupowane niż jabłka małe o słabym rumieńcu i niż te bardziej zielone, słabo wybarwione. Ale powstawanie pożądanego efektu kolorystycznego na owocach nie jest jednak sprawą prostą. Wybarwianie owoców jest procesem długotrwałym i skomplikowanym z punktu widzenia biochemicznego, uwarunkowanym przez szereg różnych czynników.
Na proces wybarwiania owoców wpływ mają różne barwniki występujące w samej roślinie: antocyjany (o kolorze czerwonym, niebieskim lub fioletowym), karotenoidy (żółte, czerwone, pomarańczowe i różowe), ksantofile (barwa żółta, pomarańczowa lub czerwona) i chlorofil (kolor zielony). Od ich faktycznej ekspresji i aktywności zależy właściwe wykolorowanie owoców. Poeta mógłby napisać: malarzem jest sama matka natura, płótnem owoce, a farbami – barwniki naturalne. Ale oczywiście to tylko pół prawdy o wybarwianiu owoców, bo na proces ten składają się także inne czynniki. Do najważniejszych z nich należą: właściwości odmianowe (genetyka), podkładka (intensywność wzrostu), sposób prowadzenia i cięcia (światło), wahania temperaturowe – zwłaszcza krótko przed zbiorem i w czasie zbioru owoców, kondycja drzew, na którą wpływ ma także właściwe nawożenie, a w szczególności to pozakorzeniowe, czyli dolistne dokarmianie roślin w czasie wegetacji, przede wszystkim bezpośrednio przed zbiorem.

W celu uzyskania zielonej skórki podstawowej owoców, należy zapewnić roślinom dobre zaopatrzenie przede wszystkim w mangan, ale też magnez i żelazo, zwłaszcza w końcówce lipca i na początku sierpnia. Prawidłowe wybarwienie, a konkretnie intensywność rumieńca na jabłku, spowodowane jest wzrostem zawartości cukrów w owocach. Na gromadzenie cukrów w owocach, a więc na ich właściwe wybarwienie i również walory smakowe, duży wpływ ma potas. Należy jednak pamiętać o jego antagonizmie z wapniem, co niesie ze sobą pewne ryzyko pogorszenia zdolności przechowalniczych owoców. Wapń wchodzi w skład łańcuchów pektynowych, z których zbudowane są ściany komórkowe. Dlatego szalenie ważne są właściwe proporcje i zawartości tych składników w nawozie i oczywiście właściwe jego dawkowanie. Trzeba też pamiętać, że wiele odmian jabłoni lepiej reaguje poprawą wybarwienia owoców na dokarmianie fosforem niż potasem.

Jeśli chodzi o zabiegi zmierzające do poprawy wybarwienia jabłek, warto wspomnieć w tym momencie o dwóch produktach algowo-aminokwasowo-mineralnych z biostymulacją Seactive. Pierwszy z nich to Fertileader Elite, który  jest preparatem generującym jakość owoców. Substancje biostymulujące, aminokwasy, wapń, potas, azot, bor – to kompozycja składników, która daje masę, jędrność, smak i świetne parametry przechowalnicze. Azot i potas zwiększają masę owoców, potas poprawia zawartość cukrów w owocach, ich walory smakowe i właściwe wybarwienie, wapń zapewnia jędrność i dobre przechowywanie, bor wspomaga transport wapnia i przemiany cukrów, co także przekłada się na poprawę smaku owoców i intensywność rumieńca na nich. Preparat stosujemy w dawce 4 l/ha. Dokarmianie wapniem tuż przed zbiorem powinno być tylko uzupełnieniem wcześniejszych zabiegów. Wapń zawarty w tym nawozie jest skompleksowany aminokwasami, co zapewnia maksymalną przyswajalność preparatu oraz wysoką skuteczność w podnoszeniu zawartości wapnia w liściach i owocach nawożonych roślin.

Drugim produktem jest Fertileader Axis, zawierający biostymulację, aminokwasy oraz azot, fosfor, cynk i mangan. Oprócz poprawy wybarwienia zabieg ten sprzyja szybszemu drewnieniu pędów, a duża dawka cynku dodatkowo wspomaga mrozoodporność roślin. W ten sposób dostarczymy również także niewielką ilość azotu i manganu, dzięki czemu jabłka dłużej zachowają zieloną barwę skórki. A jak wiadomo, ostatnio w modzie są jabłka z pięknym rumieńcem na tle zielonej (nie żółtej) skórki. Axis zwiększa też produkcję białek i cukrów - które wpływają nie tylko na walory smakowe owoców (w balansie z odpowiednią kwaskowatością), ale także na ich właściwe wykolorowanie. Pamiętajmy jednak, że o powstawaniu rumieńca decyduje przede wszystkim dostęp światła, a dokarmianie fosforem lub potasem może ten proces tylko wspomóc. Preparat stosujemy w dawce 3 l/ha.
Pamiętajmy, że połowa września to ostatni moment na wykonanie zabiegów mających na celu poprawę wybarwienia owoców później dojrzewających odmian.
 

Partnerzy